s01_BozeCiało_Kosciol s03_D_gory2_270 s11_Res_5_msza_270 s12_Res_5_msza2_270 s06_K_Hostia_270 s09_Res_3_270

Odkryj wartość Różańca

NMP Rozancowa 200

Różaniec Eucharystyczny

2016 10 24 Rozaniec eucharystyczny 1111

Katolicka Szkoła Rodzenia ISKIERKA

SzkolaRodzeniaIskierka 200

Duszpasterstwo Młodzieży

Duszpasterstwo Mlodziezy 200

Cudowny Medalik

St.Caterine 150

 

 

Odnowa w Duchu Św.

Per Musicam at Deum

PerMusicamAtDeum left

 

M W Z K

 

Icon MWKZ

 

 

 

Podsumowanie rzymskiego kongresu poświęconego młodym
Kościół przygotowuje się do przyszłorocznego zgromadzenia Synodu Biskupów o młodzieży. W Rzymie, w piątek, zakończył się kongres poświęcony młodym.

Uczestniczący w nim rektor Instytutu Katolickiego w Paryżu zwrócił uwagę na napięcia, jakie występują w młodym człowieku. Są one czymś normalnym. Trzeba jednak towarzyszyć młodym, aby te napięcia prowadziły ich do rozwoju, a nie do destrukcji – podkreślił ks. prof. Philippe Bordeyne. Odniósł się również do wystąpienia na tym forum przedstawicielki Australii. Poinformowała ona, że w jej kraju główną przyczyną samobójstw wśród młodzieży jest poczucie osamotnienia.

„Żyjemy w społeczeństwie digitalnym, gdzie ludziom się wydaje, że są w stałym kontakcie z innymi – mówi ks. Bordeyne. – Jednak w rzeczywistości tylko prawdziwa ludzka wspólnota pozwala na pełne przyjęcie człowieka. Internet, sieci społecznościowe mogą oczywiście pomóc w spotkaniu. Może być to pierwszy krok, ale samo w sobie jest to spotkanie tylko wirtualne, brak w tym cielesności. Kolejna sprawa to szacunek dla słowa. Przyjąć młodego człowieka to znaleźć czas na to, by go wysłuchać. My dziś w Europie jesteśmy zafascynowani małymi dziećmi, tym, co one robią, jak mówią, ale o młodzieży zapominamy. Tymczasem to właśnie młodych trzeba przyjąć, z uwzględnieniem ich rozwijającej się osobowości” – powiedział Radiu Watykańskiemu rektor Instytutu Katolickiego w Paryżu.

W kongresie uczestniczyła też delegatka z Polski Dorota AndrzejewskaMyślę, że najważniejszym punktem jest praca w grupach, gdzie wymieszani są młodzież, księża, siostry zakonne i świeccy profesorowie. Możemy skonfrontować wizję nas młodych ludzi z wizją tych osób, które mają doświadczenie pracy z nami czy po prostu mają wykształcenie w danej dziedzinie i to jest, jak myślę, bardzo cenne – powiedziała Dorota.

Serdecznie Witamy

Odwiedza nas 19 gości oraz 0 użytkowników.